2016-06-11

Akumulator motocyklowy a prawidłowe użytkowanie.

Przyszło lato. Sprzedaż akumulatorów motocyklowych ma szczytowy poziom właśnie teraz. Z naszych doświadczeń wynika, że przeciętna długość baterii motocyklowej to około 3-4 lat. Okazuje się także, że istnieje bardzo duża grupa klientów, którzy podczas zakupów w naszych sklepach oddają zużytą baterię ze zdziwieniem mówiąc: ?kupiłem rok temu, w zimie trzymałem pod kocem, a ona padła?. Zdarzają się także komentarze pod tytułem: ?przecież odpiąłem klemę a on i tak padł?. Otóż jednym z dwóch najbardziej powszechnych błędów jest przekonanie, że akumulatora motocyklowego nie trzeba ładować w okresie zimowym. Drugim karygodnym błędem jest ładowanie akumulatora motocyklowego prostownikiem samochodowym. Każdy akumulator motocyklowy powinien być ładowany przynajmniej 2 razy w ciągu okresu zimowego za pomocą ładowarki automatycznej.

Jedną ze standardowych czynności wykonywanych przez użytkownika wobec akumulatora w motocyklu jest utrzymywanie jej samej oraz najbliższego otoczenia w stanie czystym i suchym. Oprócz tego w trakcie sezonu powinniśmy zatroszczyć się o to, aby akumulator był zawsze prawidłowo dokręcony do obudowy oraz klemy prawidłowo przylegały do końcówek biegunów dodatniego i ujemnego. Nadmierne wstrząsy nie przedłużają żywotności baterii, a nawet mogą doprowadzić do całkowitego poluzowania połączeń. Dobrym rozwiązaniem jest posmarowanie biegunów wazelina techniczną.






Od momentu kiedy warunki atmosferyczne nie będą pozwalały na dalszą jazdę, trzeba zadbać o zimową obsługę baterii. Wtedy powinniśmy wyciągnąć akumulator z maszyny i po wyczyszczeniu postawić go w suchym i ciepłym miejscu. Niski poziom temperatur nie wpływa sprzyjająco na utrzymanie odpowiedniego poziomu naładowania.

Rzeczywistość wygląda tak, że pełni sprawny akumulator, który w temperaturze 25 stopni Celsjusza ma 100 procent sprawności elektrycznej, w temperaturze 0 st. będzie posiadał 80 proc. pojemności, a przy minus 25 stopniach już tylko 60 proc.




Odpowiednie doładowywanie
Kolejnym naszym działaniem powinno być podłączenie baterii raz na kilka tygodni do prostownika (automatycznego). Trzeba brać jednak pod uwagę, że najlepiej byłoby aby ładowanie odbywało się poprzez urządzenie dedykowane motocyklowym akumulatorom, gdyż ładowanie prostownikiem samochodowym o zbyt wysokim prądzie może doprowadzić do utraty pojemności baterii. Przeciętny koszt automatycznej ładowarki posiadającej maksymalny prąd ładowania wynoszący 300 mA oscyluje na poziomie około 40-50 zł, natomiast za urządzenie o wyższych wartościach trzeba zapłacić niejednokrotnie nawet 150-200 zł. Wielu motocyklistów poleca raz na kilka tygodni powrotny montaż akumulatora do jednośladu i uruchomienie silnika. W przypadku, kiedy na drogach zalega warstwa błota pośniegowego, wystarczyć kilkanaście do kilkudziesięciu minut z pracującym silnikiem.





Konieczna wymiana
Jeśli nasza bateria ma za sobą kilka dobrych sezonów może okazać się, że zaczyna zbyt szybko tracić swoje właściwości. Jeżeli mamy akumulator kwasowy powinniśmy systematycznie uzupełniać w nim poziom elektrolitu poprze wlanie do komór destylowanej wody. Drugim rodzajem baterii są akumulatory bezobsługowe (żelowe lub AGM). Kiedy sprawność naszego akumulatora po kilkuletnim okresie użytkowania spadnie, będziemy zmuszeni do coraz dłuższego kręcenia rozrusznikiem bez możliwości wznowienia pracy silnika będzie mogło to oznaczać, że życie naszego akumulatorka dobiegło końca. Zanim jednak podejmiemy decyzję o zakupie nowego akumulatora należy wykluczyć słabe ładowanie alternatora lub inne straty układu elektrycznego. Dokonując zakupu nowej baterię do naszej maszyny powinniśmy brać pod uwagę nie tylko zalecane wymagania dotyczące pojemności znamionowej, ale także wymiary jakie musi posiadać akumulator, aby zmieścić się w ograniczonej przestrzeni wewnątrz motocykla.  
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel